CBDC, czyli pieniądz cyfrowy banku centralnego - co to jest i jak działa?

Dowiedz się o szansach i zagrożeniach, jakie niesie ze sobą wprowadzenie CBDC - Central Bank Digital Currency, czyli pieniądz cyfrowy banku centralnego. Warto mieć świadomość, że oprócz zalet, CBDC ma także istotne wady.

CBDC to skrót od Central Bank Digital Currency, czyli pieniądz cyfrowy banku centralnego. Możecie pomyśleć: "No dobra, ale o co chodzi? Przecież już teraz pieniądze są głównie wirtualne. Co za różnica?". A no właśnie – bardzo duża.

Programowalność

CBDC ma być pieniądzem faktycznie elektronicznym, ale również programowalnym. W praktyce oznacza to, że emitent pieniądza, czyli bank centralny danego kraju może określać i ograniczać, jak będzie wydawany i do kiedy. W praktyce ma to swoje niepodważalne plusy, jak również niepokojące minusy.

Z jednej strony można będzie zadbać chociażby o to, żeby zasiłki i różne dodatki były wydawane zgodnie ze swoim przeznaczeniem, np. dodatkiem na dzieci rodzice nie sfinansują sobie weekendowej wycieczki. Uniemożliwi to też kupowanie różnych produktów przez osoby niepełnoletnie. Z drugiej strony w różnych środowiskach jest podejmowana dyskusja o tym, że pomysł jest kontrowersyjny. Może ograniczać wolność wyboru obywateli, którą wiele osób traktuje jako jedno z podstawowych praw. Pojawiają się też pogłoski, że w przypadku niewydania pieniędzy w określonym czasie mogą zostać dodatkowo opodatkowane, co również nie brzmi przekonująco.

Brak anonimowości

CBDC to również brak anonimowych transakcji, a dodatkowo, w długim terminie, ma wyprzeć z użycia gotówkę. Oczywiście aktualnie wszelkie płatności kartą czy w internecie już nie są anonimowe. Różnicą będzie to, że w przypadku CBDC jedynym emitentem będzie bank centralny, co może oznaczać, że cała historia transakcji prawdopodobnie będzie trafiać do jednego rządowego podmiotu. To również ma plusy i minusy.

Z jednej strony pełna kontrola nad wydatkami obywateli może oznaczać większe bezpieczeństwo. Z drugiej - nie każdy chce, żeby urzędnicy widzieli wszystkie jego zakupy oraz pełna centralizacja takich danych to ryzyko chociażby częstszych ataków hakerskich - ogromna baza preferencji zakupowych to łakomy kąsek.

Kontrola

Taki pieniądz będzie też w pełni kontrolowalny przez emitenta. Zaletą tego rozwiązania jest to, że praktycznie niemożliwe stanie się niepłacenie podatków, mandatów, alimentów czy dowolnych innych zobowiązań tego typu. Co jednak, jeśli urzędnik źle wyliczy podatki albo policjant wystawi zbyt wysoki mandat? Ludzką rzeczą jest popełniać błędy. W takiej sytuacji pieniądze zostaną po prostu pobrane z konta, a później latami trzeba będzie to wyjaśniać. Oczywiście już teraz chociażby Urząd Skarbowy może konto zamrozić, ale z CBDC będzie to o wiele prostszy proces.

Kontrola pieniądza ma jeszcze inne oblicze. W 2022 roku w Kanadzie miał miejsce strajk kierowców ciężarówek. Rząd, żeby sobie z tym poradzić, zablokował konta uczestnikom strajku i osobom, które wysyłały wsparcie finansowe. Tym, co mogło pozwolić tym ludziom normalnie funkcjonować, czy po prostu kupić jedzenie dla siebie i swoich rodzin, była gotówka. W przypadku wyparcia gotówki przez CBDC, nie będzie alternatywnego wyjścia. Kontrola pieniędzy to też mniejsze skłonności obywateli do wyrażania swojego zdania czy oporu przeciw pomysłom polityków.

CBDC - czyli to taka nowa kryptowaluta?

Projekty CBDC różnią się od siebie, ale nie można wykluczyć, że w niektórych zostanie wykorzystana technologia blockchain lub inne, zbliżone rozwiązania. Przez to czasem są nazywane krypto-pieniędzmi albo kryptowalutami danych państw, co jest kompletnie mylącym określeniem pokazującym brak zrozumienia tematu. Kryptowaluty w zdecydowanej większości są zdecentralizowane, do tego mamy pełną kontrolę nad naszymi portfelami, a jednym z głównych założeń rynku krypto na jego samych początkach było zapewnienie ludziom większej wolności i anonimowości. CBDC to totalne przeciwieństwo w każdym z tych względów.

Wejście CBDC jest raczej nieuniknione. Ponad 130 banków centralnych pracuje nad swoją wersją elektronicznego pieniądza. Niesie to ze sobą wiele nadziei jak i obaw. Jednego możemy być pewni - różnice będą odczuwalne. Spieszmy się też używać gotówki, dopóki ją mamy!

Lista artykułów

Zobacz inne artykuły

Klikając „Zaakceptuj", wyrażasz zgodę na przechowywanie plików cookie na swoim urządzeniu w celu usprawnienia nawigacji w witrynie, analizy wykorzystania witryny i wsparcia naszych działań marketingowych. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.